5 barier przedsiębiorczości w Polsce

5 barier przedsiębiorczości w Polsce

słowa kluczowe: bariery przedsiębiorczości, Polska

czas czytania: ok. 3 minuty

„Jestem przedsiębiorcą” – wiele osób chciałoby tak o sobie powiedzieć, jednak ostatecznie odkłada decyzję o założeniu własnej działalności gospodarczej, czekając na tzw. lepsze czasy. Jakie czynniki hamują przedsiębiorczość i zniechęcają do prowadzenia biznesu? Sprawdźcie 5 najpopularniejszych barier przedsiębiorczości w Polsce.

Bariery przedsiębiorczości: bariery ekonomiczne Bariery ekonomiczne 

Bariery ekonomiczne stanowią największe utrudnienie w płynnym prowadzeniu przedsiębiorstwa. Co jest ich przyczyną? Powodów jest wiele: brak spójnej polityki państwa, wadliwa polityka fiskalna, czy też trudności w zdobyciu funduszy. Właściciele małych i średnich przedsiębiorstw z reguły korzystają ze środków własnych, jednak nie da się ukryć, że rozwój technologii (a co za tym idzie zmiana oczekiwań nabywców) wymaga odpowiednich nakładów. Uzyskanie kapitału obcego jest jednak trudne. Dzieje się tak m.in. przez: 

  • Wysokie zabezpieczenia, których wymagają instytucje finansowe;
  • Ceny kredytów;
  • Wysokie prowizje;
  • Wymagania formalne związane z dokładnym przedstawieniem sytuacji finansowej firmy oraz przymusem udowodnienia wysokiego prawdopodobieństwa sukcesu inwestycji.

Innym przykładem bariery ekonomicznej jest silniejsza pozycja dużych podmiotów lub organów rządowych. Dzięki temu, duże przedsiębiorstwa, często działające w strefach ekonomicznych mają szanse wywarcia wpływu na organy rządowe, a co za tym idzie, ich zaległości podatkowe np. mogą zostać umorzone. 

Warto też zwrócić uwagę na wszelkiego rodzaju trudności w dostępie do kapitału, który można uzyskać ze źródeł publicznych. Dostęp ten jest z reguły ograniczony do kilku województw lub związany z zatrudnianiem osób zwolnionych z restrukturyzowanych firm. Wielu przedsiębiorców nawet nie wie, że może ubiegać się o dofinansowania (sprawdź artykuł: Jak urząd pracy może pomóc Twojej firmie?)

Kolejnym czynnikiem hamującym są koszty pracy.  Znaczną część wynagrodzeń stanowią koszty ubezpieczeń zdrowotnych lub społecznych.  Zgodnie z polskim prawem składki przeznaczone na ubezpieczenie społeczne pokrywa nie tylko pracownik, ale i sam pracodawca. Zobaczcie, jak to wygląda w tej chwili:

 

5 barier przedsiębiorczości w Polsce

 

Ciężko nie zauważyć, że zatrudnienie każdego kolejnego pracownika wiąże się ze znacznymi kosztami, które w dużym stopniu wpłynąć mogą na sytuację finansową firmy. Przełożyć może się na zmniejszenie wynagrodzeń, redukcje etatów lub wypłacanie wynagrodzeń „pod stołem”.

 Bariery przedsiębiorczości: bariery prawno- administracyjne

Bariery prawno- administracyjne 

Według raportu „Czarna lista barier dla rozwoju przedsiębiorczości”, stworzonego przez Konfederację Lewiatan, ponad 50% małych i średnich przedsiębiorstw za główny czynnik hamujący ich rozwój podaje właśnie procedury prawno- administracyjne.  

Największym problemem jest brak odpowiednich kompetencji u urzędników, złe przygotowanie organizacyjne urzędów, a także uciążliwość i kosztowność procedur wynikające z niedoskonałego prawa. Przykładami mogą tu być: 

– stosowanie niejednorodnych kursów do przeliczania kwot w walucie obcej na potrzeby VAT, CIT, PIT; 

– niejednoznaczne interpretacje tych samych aktów prawnych przez urzędy skarbowe w całym kraju; 

– długotrwałe kontrole w przedsiębiorstwach. 

Sama polityka rządu jest zresztą oceniania w bardzo negatywny sposób. Przedsiębiorcy uskarżają się na brak informacji, niedostatki w finansowaniu, zbyt ogólne założenia, czy notoryczne opóźnianie działań o charakterze wykonawczym. Na ich niezadowolenie duży wpływ mają trudności spowodowane niestabilności systemu prawnego. W polskim systemie prawnym istnieje spora liczba aktów wykonawczych, a koszty dostosowania się do nich często są zbyt wysokie. Dodatkowo często dochodzi do nowelizacji ustaw spowodowanych np. dostosowaniem się do przepisów Unii Europejskiej. 

Jak podaje Bank Światowy, jeszcze w 2009 roku cała procedura zakładania własnego biznesu trwała aż 32 dni. W całej Europie Wschodniej średnia wynosiła natomiast około 17 dni. Najlepsze wyniki uzyskała Belgia – 4 dni, a spoza krajów europejskich Kanada- 5 dni.  

Bariery przedsiębiorczości: bariery edukacyjne

Bariery przedsiębiorczości: edukacyjne 

Główne bariery przedsiębiorczości o charakterze edukacyjnym to: 

– brak odpowiednich kompetencji; 

– niedostateczna wiedza z zakresu danej branży; 

– nieumiejętne dostosowanie się do zmieniających się warunków. 

Błędy strategii rozwoju dotyczą nieodpowiednio dopasowanego do wymagań rynku produktu lub usługi. Nieprzewidziany wzrost kosztów działalności to z kolei wszelkie zbyt wysokie opłaty dzierżawcze, opłaty komunikacyjne, czynsze itp. Błędy zarządzania operacyjnego natomiast odnoszą się do braku środków pieniężnych przeznaczonych na bieżącą działalność, ale i na problemy związane z planowaniem, wdrażaniem i kontrolą rozwiązań. Ostatnia grupa — błędy personalne obejmują pogorszenie się stanu zdrowia właściciela, zmianę miejsca zamieszkania, sytuacji rodzinnej lub przejście na emeryturę.  

Bariery przedsiębiorczości: bariery społeczne

Bariery przedsiębiorczości: społeczne 

Czy bycie przedsiębiorcą brzmi dumne? Dobre pytanie. Wiele osób wciąż określa przedsiębiorców jako „oszustów” lub „kombinatorów”. Co istotne, mowa głównie o „prywaciarzach”, którzy prowadzą sklepiki osiedlowe, naliczając wysokie marże. W ciągu ostatnich lat jednakże zaobserwować można wzrost pozytywnych opinii dotyczących wizerunku przedsiębiorcy. Jest to z pewnością powiązane ze zmianami ustrojowymi, mentalnymi oraz rozwojem polskiej gospodarki.

bariery przedsiębiorczości: szara strefa Bariery przedsiębiorczości: Szara strefa 

Szara strefa, czyli po prostu dział gospodarki, w której produkcja i sprzedaż nie zostały objęte żadnym systemem ewidencji statycznej, przez co jej działalność nie jest w praktyce rejestrowana (a zatem nie wlicza się jej w PKB danego kraju). Jak podaje raport „Czarna lista barier dla rozwoju przedsiębiorczości”, prawie 60% małych i średnich przedsiębiorstw uważa, że znaczną barierą dla rozwoju ich biznesów jest właśnie ten rodzaj, nierejestrowanej działalności. Co ważne, przebadani przedsiębiorcy sądzą, iż z roku na rok zjawisko wciąż rośnie, co ma duży wpływ na obniżenie konkurencyjności na rynku. Przedsiębiorstwa zarejestrowane ponoszą znaczne koszty (chociażby z racji ubezpieczeń  społecznych pracowników), a zatem ich dochody są przez to o wiele mniejsze niż działalności skoncentrowanej w szarej strefie. 

 

To „tylko” lub „aż” 5 przykładów.  Z pewnością istnieją jeszcze inne bariery przedsiębiorczości. 

A jak sytuacja wygląda u Was? Prowadzicie własną działalność, zamierzacie, czy bariery skutecznie Was odstraszają?

  • Niestety tak to wygląda, i jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Finanse to główny czynnik decydujący o tym czy możemy wystartować z własnym interesem czy nie. Wiedza najczęściej daje możliwości przedarcia się przez te utarte schematy i znalezienie optymalnego rozwiązania. Niby państwo oferuje jakąś pomoc, ale jak się temu dobrze przyjrzeć to się okazuje, że to tylko ładny slogan. W rzeczywistości wychodzi na to, że robią wszystko, żeby tej pomocy nie udzielić. Tak samo jak dofinansowanie z UP na rozpoczęcie własnej działalności – warunkiem jest rejestracja jako bezrobotny przez ok. pół roku. Jeśli się jest bezrobotnym to z reguły, nie ma się pieniedzy na podstawowe wydatki życiowe czy rodzinne, a co tu dopiero mówić o zakładaniu własnego biznesu. I nawet jezeli sie dostanie te 15-20 tys. to tak naprawdę kropla w morzu potrzeb. Taka kwota rzadko komu starcza na samym początku, gdy np; musimy zdobyć wyposażenie do biura i zapłacić za czynsz. O kosztach utrzymania pracownika w ogóle nie wspomnę. Poza tym, mało jaki biznes świetnie prosperuje od pierwszego miesiąca i zarabia kokosy. Najczęściej minimum na ten pierwszy rok trzeba mieć własne odłożone fundusze bo bez tego narobimy sobie tylko długów. I potem wielkie pretensje, że ludzie kombinują.

    • Jeśli chodzi o dofinansowania, to tak jak piszesz, na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się atrakcyjne, ale potem wychodzą „kruczki” typu minimalny okres, w którym trzeba być zarejestrowanym jako bezrobotny, % refundacji, potrzebne dokumenty itp. Sama rozmowa z urzędnikiem na temat przyczyny bezrobocia też nie należy do najmilszych. Co do zakładania firmy to są jeszcze AIPy, które wbrew pozorom nie są skierowane tylko do studentów. Aczkolwiek ich działanie również ma swoje plusy i tzw.plusy ujemne 🙂

      • Skoro Państwo działa na zasadzie, „żeby się pokazać jakie to ono dobre nie jest”, a z drugiej strony uniemożliwić dostęp do tej pomocy, obywatele radzą sobie bez państwa. Co do tych rozmów w PUP masz racje, słyszałam, że niektórzy rezygnują juz na etapie tych pytań. Bo to podobno wygląda jak przesłuchanie. I potem nagle sondaże pokazują takie niskie bezrobcie.

  • annawro777

    Wydaje się, ze należy jeszcze dodać BARIERĘ KONKURENCJI. Tej ZAGRANICZNEJ (która nie pozwala na rozwój polskiej przedsiębiorczości) i WEWNĘTRZNEJ (tzn. tych właścicieli firm,, którzy obawiają się, że nowe jednostki pomniejszą ich obroty i – w efekcie – zyski). Jest to może i pośrednio skutek BARIERY ADMINISTRACYJNO-PRAWNEJ, jednak wynika z niewłaściwych zarządzeń i uchwał poprzednich władz państwowych.

    • Dobra uwaga. Zagraniczni konkurenci często poprzez efekty skali, lepszy know-how i dostęp do nowych technologii, mogą łatwiej rozwinąć swoją działalność w naszym kraju. Z reguły zresztą „duży” i „zagraniczny” może więcej. Ciekawi mnie, jak zagraniczna konkurencja podejdzie do sprawy zakazu handlu w niedziele…